Przejdź do głównej zawartości

Recenzja #9- Marzyciel - Laini Taylor

Recenzja #9 - Marzyciel


Autor- Laini Taylor
Wydawnictwo- SQN
Rok wydania - 2018
Seria - tom 2 - Muza Koszmarów
Strony - 510
Ocena - 10/10


Istnieją książki, które najlepiej się czyta, nie mając pojęcia o fabule. Powieści, gdzie przyjemność czerpiemy z odkrywania świata a nie porywającej akcji. Baśnie, wypełnione po brzegi wyśmienitym i dopracowanymi opisami. Historie, gdzie podstawą jest świat i klimat a nie intryga. Jedną, z takich książek, jest Marzyciel.

Lazlo Strange to bibliotekarz. Człowiek, na którego nikt nie zwraca uwagi, a on sam swoją skupia tylko na książkach. Ludzie nazywają go marzycielem, gdyż całą swoją uwagę poświęca jedynie mieście Szloch,  które przez społeczeństwo uznawane jest za legendę, miejska baśń przekazywana z pokolenia na pokolenie. Co jeśli zaistnieje możliwość poznania owego miasta? Co jeśli, nie jemu zostanie zaproponowana?

Autorka w przypadku tej powieści porzuca wszelkie schematy. Tworzy nowy świat, pełen niesamowitych zwyczajów, owianych tajemnicą legend, zapomnianych mitów i nigdy nierozwiązanych historii. Laini popuszcza wodze fantazji, pozwalając sobie na kreację świata od podstaw i robi to z niezwykłą precyzją i profesjonalizmem. Ze świecą szukać w nim luk, czy błędów fabularnych. Wszystko mimo swojej nierealności jest logicznie tłumaczone. Wiele razy łapałam się na tym, że wierzyłam w każdą słowo, podane mi przez Taylor a gdy trzeźwiałam i rozumiałam że to jedynie fantazja autorki, z utęsknieniem marzyłam, aby wszystko opisane w książce było prawdą.



Czytając bawiłam się niesamowicie i mimo braku akcji, nie umiałam oderwać się od powieści. Z przyjemnością, odkrywałam najpiękniejsze zakamarki umysłu Laini. Czas spędzony na czytaniu Marzyciela można porównać do snu, gdy mamy nad nim kontrolę wszystko jest możliwe a my jesteśmy jednocześnie sprawcami i widzami. Mimo cichego głosu, który mówi nam, aby zachować trzeźwość umysłu i nie zapomnieć, że to jedynie sen, wierzymy, że możemy sprawić, aby cała magia w nim zawarta stała się rzeczywista.




Lazlo Strange nie jest typowym bohaterem. Nie ma niesamowitej charyzmy ani odwagi. Uważa się za spokojnego bibliotekarza, który żyje czyimiś historiami, jednocześnie marząc o opowiadaniu własnych. Laini kreuje postać, której moim zdaniem jest o wiele za mało w literaturze dla młodzieży. Kult bohatera, który na swych barkach uniesie świat, bez żadnej wcześniejszej próby, czy nauki, tak mocno zakorzenił się w literaturze, że ze świecą szukać bohatera, o spokojnym niczym nie zmąconym życiu. Lazlo, mimo swojej delikatności, wzbudza niesamowicie wiele emocji w czytelniku i odważę się stwierdzić, że nie da się go nie pokochać. Marzyciel patrzy na świat oczami opowiadającymi własną historię, jednocześnie chłonąc baśnie, z najdalszych zakątków świata.

Marzyciel jest powieścią dla osób, które pragną przygody z językiem. Dla czytelników, którzy wśród tysiąca wydawanych teraz nowości, pragną znaleźć literaturę  piękną, o słowach idealnie dobranych i dopasowanych. Ta książka, językiem stoi i moim zdaniem styl autorki jest największą zaletą Marzyciela.

Komentarze

  1. Jest to książka w kręgu moich zainteresowań, ale ciężko mi powiedzieć kiedy znajdę na nią czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję że jak już znajdziesz czas to nie pożałujesz ( ;

      Usuń
  2. „Marzyciela” jak i jego drugi tom mam na swojej półce, jednak jeszcze nie było czasu na czytanie. Bardzo bym chciała jak najszybciej to zrobić, gdyż te wszystkie pozytywne recenzje zachęcają mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie bardzo bałam, że zawiodę się z powodu tych wszystkich pozytywnych opinii A tu się okazało, że jak do tej pory to najlepsza książka jaką przeczytałam.

      Usuń
  3. Ten styl do mnie przemawia! Tak czy inaczej mam tę serię w planach, ale teraz to jeszcze mocniej chcę przeczytać :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że Cię zachęciłam i mam nadzieję że jak najszybciej przeczytasz i także się zakochasz.

      Usuń
  4. Czytałam ją i ojeju rozumiem te zachwyty, co więcej śniła mi się akcja tej książki i byłam w tym śnie głównym bohaterem. Coś niesamowitego

    OdpowiedzUsuń
  5. W drugim tomie jest znacznie więcej akcji :) Co do Marzyciela, to zmęczył mnie początek. Jakoś za długo się ciągnął. Ale potem nawet wolne tempo akcji mi nie przeszkadzało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo osób zachwala te książki. I ja muszę w końcu zaopatrzyć się w nie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawna mam ją w planach i co ? i nadal jej nie kupiłam, ale jestem zakręcona jak zajączek chowający słodycze =D

    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Recenzja#13- Mechaniczny Anioł - Cassandra Clare

Recenzja#13- Mechaniczny Anioł - Cassandra Clare Tytuł: Mechaniczny anioł. Diabelskie maszyny. Tom 1 Seria: Diabelskie maszyny Autor: Clare Cassandra Tłumaczenie: Reszka Anna Wydawnictwo: Wydawnictwo Mag Ocena 7/10 Rok wydania 2013 Liczba stron: 480 Po śmierci swojej cioci, Tessa wyjeżdża do Nowego Jorku, spotkać się ze swoim bratem, Nathanielem. Gdy w umówionym miejscu, zamiast jej brata, stawiają się dwie starsze kobiety dziewczyna, nic nie podejrzewając wyrusza z nimi w drogę do domu Nathaniela. Gdy dojeżdżają, Tessa zaczyna powoli rozumieć, że została uprowadzona, lecz jest już za późno. Pod groźbą skrzywdzenia jej brata, nastolatka poddaje się wszystkim torturą i lekcją, jakie udzielają jej młodsze siostry. Twierdzą, że wszystkie te czynności, mają ją przygotować, do spotkania  z Mistrzem, który ma względem niej, wielkie plany. W tym samym czasie, James i Will, znajdują ciało zamordowanej dziewczynki. Idąc tropem zabójstwa, trafiają do domu Mrocz...

Kasacja "Remigiusza Mróz" - Recenzja #1

Recenzja #1 - Kasacja Seria z Chyłką - tom 1 Autor: Remigiusz Mróz Wydawnictwo: Czwarta Strona Ilość stron: 496 Data premiery: 2015-02-18 Ocena: 7,5/10 FABUŁA W mieszkaniu Piotra Langera, syna znanego biznesmena,  policja znajduje zwłoki mężczyzny i kobiety. Sąsiedzi twierdzą, że nie widzieli mężczyzny wychodzącego z domu przez 10 dni. Wszystko wskazuje na to że Piotr przesiedział ze swoimi ofiarami ponad tydzień, nie dotykając ich, nie chowają ciał lecz ignorując dwoje denatów. Sam oskarżony milczy, nie przyznaje się do winy ale też nie daje do zrozumienia na że to on jest mordercą. Jego ojciec wynajmuje dla niego prawniczkę,  z sprawdzonej i znanej w całej Warszawie kancelarii Żelazny&Mcway - Joannę Chyłkę. Właśnie wtedy, kobieta dostaje pod swoją opiekę młodego aplikanta - Kordiana Oryńskiego (Zordona). Jak uda im się rozwiązać tę sprawę? Czy obroni swojego klienta? I co tak naprawdę zdążyło się w mieszkaniu Langera? Tego dowiecie się sięgając po p...

Recenzja #8 - Fantastyczne Zwierzęta. Zbrodnie Grindelwalda

Recenzja #8 - Fantastyczne Zwierzęta. Zbrodnie Grindelwalda Autor - J.K. Rolling Wydawnictwo - Media Rodzina Seria - Fantastyczne Zwierzęta tom drugi Strony - 269 Ocena - 7/10 Rok wydania - 2019 Po kilku latach, od zakończenia serii o Harrym Potterze J.K Rowling, na nowo zabiera nas do świata magii. O ile, czytając pierwszy tom Fantastycznych Zwierząt, byłam przekonana, że kontynuowanie tego uniwersum jest bezsensowne i rozsądniej byłoby, zamknąć całość w siedmiu tomach Harrego Pottera, tak po przeczytaniu Zbrodni Grindelwalda, jestem w stanie uwierzyć, że ta seria ma prawo istnieć samodzielnie. Historia zaczyna się gdy Grindelwald ucieka z więzienia i rozpoczyna poszukiwania Credenca.  W tym samym czasie Dumbledore zleca Newtowi, aby wbrew zakazom Ministerstwa, opuścił kraj i także wyruszył w pościg za chłopcem. Największym zarzutem, jaki mam wobec Rowling jest wstawienie zbyt wielu drugoplanowych postaci do fabuły. Autorka bombarduje nas pobo...