Przejdź do głównej zawartości

Kasacja "Remigiusza Mróz" - Recenzja #1

Recenzja #1 - Kasacja

Seria z Chyłką - tom 1

Autor: Remigiusz Mróz

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 496

Data premiery: 2015-02-18

Ocena: 7,5/10

FABUŁA


W mieszkaniu Piotra Langera, syna znanego biznesmena,  policja znajduje zwłoki mężczyzny i kobiety. Sąsiedzi twierdzą, że nie widzieli mężczyzny wychodzącego z domu przez 10 dni. Wszystko wskazuje na to że Piotr przesiedział ze swoimi ofiarami ponad tydzień, nie dotykając ich, nie chowają ciał lecz ignorując dwoje denatów. Sam oskarżony milczy, nie przyznaje się do winy ale też nie daje do zrozumienia na że to on jest mordercą. Jego ojciec wynajmuje dla niego prawniczkę,  z sprawdzonej i znanej w całej Warszawie kancelarii Żelazny&Mcway - Joannę Chyłkę. Właśnie wtedy, kobieta dostaje pod swoją opiekę młodego aplikanta - Kordiana Oryńskiego (Zordona). Jak uda im się rozwiązać tę sprawę? Czy obroni swojego klienta? I co tak naprawdę zdążyło się w mieszkaniu Langera? Tego dowiecie się sięgając po pierwszy tom serii z Chyłką Remigiusza Mroza - "Kasacje"

BOHATEROWIE


W przypadku oceny książki najważniejszym punktem,  według mnie, są bohaterowie. Gdy książka ma płaskich, nieciekawych bohaterów i nie sposób się z nimi utożsamiać jestem w stanie spisać ją na straty. W tym przypadku,  nie było takiego problemy. Charakter Joanny Chyłki nadawał prędkości historii przez niemal całą książkę. Jest to bohaterka bardzo wybuchowa, a w niektórych momentach, wręcz  arogancka. Uwielbia kwestionować zdanie innych, narzucać swoje oraz wdawać się w liczne przepychanki słowne, nawet w najbardziej nieadekwatnych miejscach. Mogłoby się wydawać że bohaterka która  lekceważy wszystkich i wszystko będzie czytelnika odpychać lub irytować lecz absolutnie tak nie jest. Jeżeli chodzi o Zordon,  jest on w pewien sposób jej przeciwieństwem, co nie zmienia faktu że potrafi odparować jej w odpowiednim momencie. Dzięki swojemu spokojnym usposobieniu, pozwala w jeszcze dobitniejszy sposób przedstawić charakter Joanny.



Przyznam, że z początku nie chciałam  sięgać po kryminał prawniczy. Obawiałam się natłoku paragrafów oraz obcych mi terminów. Mimo wszystko pozytywnie się zaskoczyłam. Remigiusz opisuje wszystko w przyjemny i łatwy do przyswojenia sposób. Owszem w książce jest dużo prawniczych odniesień i bardzo często akcja dzieje się na sali sądowej, lecz nie przeszkadza to w lekturze. Jest to kryminał prawniczy i prawa tam nie braknie. Czytając dowiedziałam się dużo o polskim wymiarze sprawiedliwości, wykroczeniach prawny oraz sposobie działania sądu. Mróz w świetny sposób pokazał, że nie tylko na zachodzie można pisać świetne powieści prawnicze, oraz że polskie rozprawy sądowe możemy przedstawić w bardzo interesujący  sposób. W połączeniu z charakterem Chyłki, otrzymaliśmy ciekawe przepychanki na sali sądowej. Styl pisania autora jest lekki i przyjemny opisy nie są za długie a w książce nie brakuje także dialogów.

"Kasacja" , to lekki kryminał. Akcja nie leci, na łeb i szyję, lecz w powolny sposób przedstawia nam sytuację oraz rozwiązanie intrygi. Remigiusz w pewien sposób prowadzi nas za rękę do finału, tłumacząc mam wszystko. Nie sposób się w tej książce pogubić, lecz brakuje  ciągłego napięcia oraz rozwiązywania intrygi samemu. Oczywiście,  w książce nie brakuje zagadek, zwrotów akcji oraz elementu zaskoczenia, lecz nie jest to coś wybitnie wciągającego i przyznam że gdyby nie charakter postaci, styl pisania autora oraz wątki poboczne,  w niektórych momentach lektury mogłabym się nudzić.


Podsumowanie

Książka idealnie nadaje się dla początkujących swoją drogę kryminałami, jednakże jeżeli ktoś już od dłuższego czasu obraca się w tych klimatach, książka może wydać się za delikatna.

Osobiście uważam, że jest to jedna z lepszych książek Mroza i idealna do rozpoczęcia serii. Mimo dłużącej się momentami akcji,  historia bardzo mnie wciągnęła. I polecam,  każdemu kto chce zacząć zagłębić się w polski kryminał.

Komentarze

  1. Totalnie uwielbiam "Kasację" czytałam ją już kilkakrotnie i za każdym razem tak samo mi się podoba!

    xoxo
    L. (https://slowotok-laury.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Recenzja#13- Mechaniczny Anioł - Cassandra Clare

Recenzja#13- Mechaniczny Anioł - Cassandra Clare Tytuł: Mechaniczny anioł. Diabelskie maszyny. Tom 1 Seria: Diabelskie maszyny Autor: Clare Cassandra Tłumaczenie: Reszka Anna Wydawnictwo: Wydawnictwo Mag Ocena 7/10 Rok wydania 2013 Liczba stron: 480 Po śmierci swojej cioci, Tessa wyjeżdża do Nowego Jorku, spotkać się ze swoim bratem, Nathanielem. Gdy w umówionym miejscu, zamiast jej brata, stawiają się dwie starsze kobiety dziewczyna, nic nie podejrzewając wyrusza z nimi w drogę do domu Nathaniela. Gdy dojeżdżają, Tessa zaczyna powoli rozumieć, że została uprowadzona, lecz jest już za późno. Pod groźbą skrzywdzenia jej brata, nastolatka poddaje się wszystkim torturą i lekcją, jakie udzielają jej młodsze siostry. Twierdzą, że wszystkie te czynności, mają ją przygotować, do spotkania  z Mistrzem, który ma względem niej, wielkie plany. W tym samym czasie, James i Will, znajdują ciało zamordowanej dziewczynki. Idąc tropem zabójstwa, trafiają do domu Mrocz...

Recenzja #8 - Fantastyczne Zwierzęta. Zbrodnie Grindelwalda

Recenzja #8 - Fantastyczne Zwierzęta. Zbrodnie Grindelwalda Autor - J.K. Rolling Wydawnictwo - Media Rodzina Seria - Fantastyczne Zwierzęta tom drugi Strony - 269 Ocena - 7/10 Rok wydania - 2019 Po kilku latach, od zakończenia serii o Harrym Potterze J.K Rowling, na nowo zabiera nas do świata magii. O ile, czytając pierwszy tom Fantastycznych Zwierząt, byłam przekonana, że kontynuowanie tego uniwersum jest bezsensowne i rozsądniej byłoby, zamknąć całość w siedmiu tomach Harrego Pottera, tak po przeczytaniu Zbrodni Grindelwalda, jestem w stanie uwierzyć, że ta seria ma prawo istnieć samodzielnie. Historia zaczyna się gdy Grindelwald ucieka z więzienia i rozpoczyna poszukiwania Credenca.  W tym samym czasie Dumbledore zleca Newtowi, aby wbrew zakazom Ministerstwa, opuścił kraj i także wyruszył w pościg za chłopcem. Największym zarzutem, jaki mam wobec Rowling jest wstawienie zbyt wielu drugoplanowych postaci do fabuły. Autorka bombarduje nas pobo...