Recenzja #8 - Fantastyczne Zwierzęta. Zbrodnie Grindelwalda
Autor - J.K. Rolling
Wydawnictwo - Media Rodzina
Seria - Fantastyczne Zwierzęta tom drugi
Strony - 269
Ocena - 7/10
Rok wydania - 2019
Po kilku latach, od zakończenia serii o Harrym Potterze J.K Rowling, na nowo zabiera nas do świata magii. O ile, czytając pierwszy tom Fantastycznych Zwierząt, byłam przekonana, że kontynuowanie tego uniwersum jest bezsensowne i rozsądniej byłoby, zamknąć całość w siedmiu tomach Harrego Pottera, tak po przeczytaniu Zbrodni Grindelwalda, jestem w stanie uwierzyć, że ta seria ma prawo istnieć samodzielnie.
Historia zaczyna się gdy Grindelwald ucieka z więzienia i rozpoczyna poszukiwania Credenca. W tym samym czasie Dumbledore zleca Newtowi, aby wbrew zakazom Ministerstwa, opuścił kraj i także wyruszył w pościg za chłopcem.
Największym zarzutem, jaki mam wobec Rowling jest wstawienie zbyt wielu drugoplanowych postaci do fabuły. Autorka bombarduje nas pobocznymi wątkami, między którymi, zanika główna oś historii. Jako że, jest to scenariusz nie mamy możliwości dogłębnie poznać wszystkich bohaterów, więc gdy spotyka ich tragedia, nie potrafimy odpowiednio im współczuć.
Zdaję sobie sprawę z tego, że Rowling ma w planach całą serię z tego Uniwersum i zależy jej, aby niektóre wątki, pociągnąć przez więcej niż jeden tom. Jednak, miałam czasami wrażenie, że książka nie prowadzi do żadnego konkretnego finału. Była za to przepełniona mniejszymi wątkami, które w większości także zostały nie rozwinięte.
Jedną, z nowych bohaterek jest Leta Lestreange. Jej wątek, opiera się na historii z przeszłości, z którą walczy do teraz. Dziewczyna, nie potrafi pozbyć się wyrzutów sumienia. Moim zdaniem, jest to jedna z ciekawszych bohaterek i bardzo żałuję, że Rowling rozwinęła jej historię, jedynie w tym Tomie.
Quieenie jest jedną z niewielu postaci, w jakiej na przełomie tych tomów nastąpiła jakaś zmiana . Obserwujemy jej rozterki o uczuciu, jakie żywi do Jacoba, które w tym świecie oraz okresie w historii, są nieprzyjazne społeczności magicznej. Na podstawie historii Jacoba i Quinnie Rowling rozwija problem nietolerancji dla mugoli i jest to jeden z ciekawszych i ważniejszych wątków, jaki przedstawiła .
Niestety, wprowadzając tak dużo bohaterów, Rowling musiała skrócić historię Newta Skamendera. Mimo że, jest on głównym bohaterem, pojawia się jedynie epizodycznie. Czasami miałam nawet wrażenie, że poza szukaniem swojej miłości, bohater nie odgrywa żadnej roli w fabule.
Niestety, wprowadzając tak dużo bohaterów, Rowling musiała skrócić historię Newta Skamendera. Mimo że, jest on głównym bohaterem, pojawia się jedynie epizodycznie. Czasami miałam nawet wrażenie, że poza szukaniem swojej miłości, bohater nie odgrywa żadnej roli w fabule.
Grindelwald jest jedną z najlepiej opisanych postaci. Jest on niesamowicie charyzmatycznym bohaterem, potrafi świetnie manipulować ludzkim umysłem i wpływać na jego decyzję. Gdy przemawiał miałam wrażenie, że każde słowo, jakie wypowiada jest przemyślane, aby słuchacz jednocześnie się go bał oraz mu zaufał.
Zarówno Uniwersum Harrego Pottera, jak i fantastycznych zwierząt, mają niesamowity klimat. W tym przypadku, autorka ukazuje nam magię w rękach dorosłych czarodziejów, dzięki czemu zmienia się perspektywa patrzenia na świat jaki stworzyła.
Mimo że, cała historia zawiera wiele błędów wierzę, że autorce uda rozwinąć je w kolejnych tomach a ja z przyjemnością, po nie sięgnę. Wydaje mi się, że książka spodoba się wielu fanom twórczości J.K.Rowling i odradzałbym ja jedynie osobom, które nie przepadają za formą scenariusza.



Komentarze
Prześlij komentarz