Przejdź do głównej zawartości

Recenzja #12 - Szóstka Wron- Leigh Bardugo

Recenzja #12 - Szóstka Wron- Leigh Bardugo




Ketterdam można podzielić na dwa typy ludzi. Kupców, pływających w luksusach bogaczy, którzy balansują na granicy oszustwa i przestrzegania  świętego prawa handlu. Oraz łotrów, wyrzutków przeżutych i wyplutych przez społeczeństwo na ulice miasta. Grupy szubrawców tworzą gangi, stanowiące podstawę ubogiej ludności Ketterdamu.
Codziennością są konflikty między właścicielami klubów i domów publicznych a nagła śmierć lub strzelanina, w centrum miasta nawiedza Ketterdam, równie często jak ulewna burza.


Wśród zgiełku i gwaru miasta, poznajemy Kaza. Siedemnastolatek gra drugie skrzypce w  klubie wron, gdzie obejmuje stanowisko geniusza planowania. Dla chłopaka nie ma zdania niewykonalnego, więc gdy dostaje zadanie od samej Rady kupieckiej, przekonany obietnica góry pieniędzy, zgadza się. Oczywiście, nie jest  to pierwszy lepszy skok, bowiem zadaniem Kaza jest wykraść więźnia z lodowego dworu, najlepiej strzeżonej twierdzy, z której jeszcze nikomu nie udało się uciec. Sprawę komplikuje fakt, iż owego skazanieca, prócz rady, poszukują wszyscy najwyżej postawieni kupcy. Nieformalny przewodniczący szumowiny, zbiera szóstkę najlepszych ludzi i przedstawia plan ataku.

Chciałbym w tej recenzji oddać klimat powieści, lecz wyjde mi się to niemożliwe. Bardugo mimo prostego i z pozoru miękkiego języka, jakiego używa, gładko wprowadza nas w realia Kettercham. Szóstka wron jest przykładem powieści, w której nie używając wyniosłego języka, autorka dodała książce elegancji. Bardugo świetnie manewruje opisami, zaczynając od dusznego miasta, wilgotnych ciasnych uliczek i gwaru Ketterdamu, kończąc na surowości lodowego dworu, twierdzy nie do zdobycia.

Można by pomyśleć, że Leigh Bardugo posłużyła się kolejnym schematem a duologia o Wronach, to kolejna niewyróżniająca się z tłumu nowości, seria dla nastolatków z odrobiną fantastyki. Nic bardziej mylnego. Autorka, mimio tego, że posłużyła się wzorcem, stworzyła historię, która zaskoczy nie tylko nastolatków ale i dorosłych. Kobieta trzyma nas w niewiedzy i w napięciu do ostatnich stron. Na początku historii, zostaje przedstawiony plan Kaza lecz mimo tego, że z grubsza wiemy, jak będzie on przebiegał, nastolatek, co rusz, zaskakuje nas sprytnym i pomysłowych rozwiązaniami. Muszę także zaznaczyć, że nie tylko czytelnik zostaje w niepewności do ostatnich stron, gdyż z szóstki bohaterów nikt, prócz brudnorekiego, nie został w pełni wtajemniczony w plan.




Kaz, jest nastolatkiem, który nigdy nie traci kontroli, zawsze jest pewien zwycięstwa ale mimo swojej wyższości nad innymi szumowinami, chłopak nie żyje w dostatku. Bohater istnieje dzięki gangowi, żyjąc, od zlecenia do zlecenia, przyjmując wszystko, co zostanie zaproponowane. Nie brak mu charakteru a strach, który siedzi gdzieś głęboko w nim, nadaje mu siły i determinacji. Nie jest to bohater, który przypadnie wszystkim czytelnikom. Jest bezceremonialny i stanowczy a jego decyzje, nie zawsze mogą zgadzać się  z naszą opinią lecz autorka, dopilnuje, abyśmy w pewnym momencie, uznali, że jego krok był jedynym słusznym.

Szóstka Wron zawiera bohatera zbiorowego. Każda z postaci jest równie ważna a my śledzimy zmagania całej szóstki, z perspektywy każdego  z nich.
Autorka, bardzo często, opisuje retrospekcja, dzięki czemu, jesteśmy w stanie, bardziej, zżyć się z bohaterami. Bardugo, opisuje przeszłości, każdego z nich i porusza problemy, które są przyczyną ich pobyt w klubie wron. Dzięki wielu zagadnienią poruszanym, przez poszczególne postacie, książka nie opisuje jedynie skoku na lodowy dwór ale zyskuje wielowątkowość.


Jedynym zarzutem, jaki mogłabym postawić autorce, jest wiek postaci. Tak jak zazwyczaj zarzucam bohaterom infantylność, tak w tym przypadku, nie mogę uwierzyć, że szóstka przyjaciół to tylko dzieci, gdzie najstarszy ma osiemnaście lat. Owszem, bohaterowie przez swoje ciężkie przeżycia, zmuszeni byli szybciej wejść w dorosłość i w realiach w jakich żyją, ich wiek uznawany jest za pełnoletności, co nie zmienia faktu, że niektóre z ich decyzji i zachowań absolutnie nie pasowały mi do obrazu siedemnastkówy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recenzja #11 - Ekspozycja - Remigiusz Mróż

Recenzja #11 - Ekspozycja - Remigiusz Mróż Tytuł: Ekspozycja. Komisarz Forst. Tom 1 Seria: Komisarz Forst Autor: Mróz Remigiusz Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia Data wydania 2015 Ocena: 8/10 Liczba stron: 480 Na giewoncie zostaje znaleziony mężczyzna, powieszony na krzyżu. Wszystko wskazuje na zaplanowane morderstwo. W ustach denata zostaje znaleziony falsyfikat numizmatu. Z początku śledztwem zajmuje się Wiktor Forst, jednak szybko zostaje odsunięty od sprawy. Komisarz nie zamierza jednak odpuścić i zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę. Do mężczyzny dołącza się szukająca rozgłosu dziennikarka śledcza - Olga Szrebska. Para wplątuje się w serię brutalnych morderstw, z których trudno będzie wyjść bez szwanku. Czy uda im się rozwiązać sprawę? Co oznaczają numizmaty? Kim jest morderca i co łączy ofiary? Czytając książkę zawiodłam się tylko jedną kwestią. Mianowicie, akcja miała się dziać w malowniczych tatrach i Zakopanym, a zamiast wspaniałego krajobrazu gó...

Recenzja #9- Marzyciel - Laini Taylor

Recenzja #9 - Marzyciel Autor- Laini Taylor Wydawnictwo- SQN Rok wydania - 2018 Seria - tom 2 - Muza Koszmarów Strony - 510 Ocena - 10/10 Istnieją książki, które najlepiej się czyta, nie mając pojęcia o fabule. Powieści, gdzie przyjemność czerpiemy z odkrywania świata a nie porywającej akcji. Baśnie, wypełnione po brzegi wyśmienitym i dopracowanymi opisami. Historie, gdzie podstawą jest świat i klimat a nie intryga. Jedną, z takich książek, jest Marzyciel. Lazlo Strange to bibliotekarz. Człowiek, na którego nikt nie zwraca uwagi, a on sam swoją skupia tylko na książkach. Ludzie nazywają go marzycielem, gdyż całą swoją uwagę poświęca jedynie mieście Szloch,  które przez społeczeństwo uznawane jest za legendę, miejska baśń przekazywana z pokolenia na pokolenie. Co jeśli zaistnieje możliwość poznania owego miasta? Co jeśli, nie jemu zostanie zaproponowana? Autorka w przypadku tej powieści porzuca wszelkie schematy. Tworzy nowy świat, pełen niesamowitych zwy...

Recenzja #10- Pionek - Kuźmińscy

Recenzja #10- Pionek - Kuźmińscy Tytuł: Pionek Seria: Ślady zbrodni Autor: Kuźmińska Małgorzata , Kuźmiński Michał Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie Ocena 7/10 Data wydania  2016 Liczba stron: 440 Akcja rozpoczyna się w teraźniejszości, gdy w parku Chrobrego w Gliwicach zostaje znalezione ciało studentki. Morderstwo do złudzenia przypomina modus operandi Normana Pionka - Wampira z Szombierek, mordercy czterech kobiet w latach 90. Sprawą zaczyna się interesować dziennikarz Sebastian Strzygoń oraz jego przyjaciółka Anna Serafin- kobieta wykłada na Politechnice Śląskiej i przypadkiem wplątuje do sprawy grupę studentów. Historię możemy śledzić z dwóch perspektyw - teraźniejszej oraz przebiegającej w latach 90 historii Pionka. Dwie płaszczyzny świetnie się ze sobą przeplatają, tworząc jedną spójną całość. Możemy także obserwować klimat prl-owskiego śląska i jego wpływ na dzisiejsze miasta tego terenu. Oprócz świetnego wątku kryminalnego auto...