Recenzja #10- Pionek - Kuźmińscy
| Tytuł: | Pionek |
| Seria: | Ślady zbrodni |
| Autor: | Kuźmińska Małgorzata,Kuźmiński Michał |
| Wydawnictwo: | Wydawnictwo Dolnośląskie |
| Ocena | 7/10 |
| Data wydania | 2016 |
| Liczba stron: | 440 |
Akcja rozpoczyna się w teraźniejszości, gdy w parku Chrobrego w Gliwicach zostaje znalezione ciało studentki. Morderstwo do złudzenia przypomina modus operandi Normana Pionka - Wampira z Szombierek, mordercy czterech kobiet w latach 90. Sprawą zaczyna się interesować dziennikarz Sebastian Strzygoń oraz jego przyjaciółka Anna Serafin- kobieta wykłada na Politechnice Śląskiej i przypadkiem wplątuje do sprawy grupę studentów.
Historię możemy śledzić z dwóch perspektyw - teraźniejszej oraz przebiegającej w latach 90 historii Pionka. Dwie płaszczyzny świetnie się ze sobą przeplatają, tworząc jedną spójną całość. Możemy także obserwować klimat prl-owskiego śląska i jego wpływ na dzisiejsze miasta tego terenu.
Oprócz świetnego wątku kryminalnego autorzy ukazują nam także profil psychologiczny Pionka. Jest to niezmiernie intrygujące oraz ekscytujące - możemy zrozumieć jak działają śledczy tworząc profil mordercy oraz jak więzienie potrafi złamać człowieka. Autorzy dają nam do zrozumienia że osoby zdolne do największych zbrodni zazwyczaj się niezmiernie inteligentne.
Warto także zwrócić uwagę na innych bohaterów. Często czytając książki z danego gatunku pisarz serwuje nam świetną historię ale słabych bohaterów i wątki poboczne. Tutaj tego nie mamy. Autorzy świetnie żonglują relacjami, uczuciami oraz problemami bohaterów mieszając to z faktami oraz wątkiem głównym. Jest to świetny zabieg, nie pozwalający czytelnikowi się nudzić. Historie głównych bohaterów płynie się ze sobą mieszają. Warto też zwrócić uwagę na fakt, iż obserwujemy historię zarówno ze strony dorosłych, jak i młodzieży, co daje nam kolejną płaszczyznę odbioru historii.
Książka nadaje się dla osób, które w kryminałach szukają także faktów. Będzie również idealna dla początkujących w historiach kryminalnych, ponieważ oprócz głównego wątku jest też dużo wątków pobocznych. Moja ocena to 7/ 10 i gorąco polecam.

Moje klimaty, chętnie spotkam się z książką. :)
OdpowiedzUsuńTakie kryminały, oparte na faktach, lekko fabularyzowane, właśnie lubię.
OdpowiedzUsuńTa książka niezbyt mnie zainteresowała. Jak sięgam już po kryminały, muszą być one naprawdę dobre.
OdpowiedzUsuńCały czas przymierzam się do zapoznania się z twórczością Kuźmińskich, ale wciąż mi nie po drodze. Chociaż po Twojej recenzji chyba jeszcze odczekam, bo mnie niezbyt zachęciłaś do lektury.
OdpowiedzUsuńJa jestem takim początkującym czytelnikiem kryminałów thrillerów także to coś dla mnie :)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o tej książce, jednak zaciekawiłaś mnie. Ostatnio lubię takie książki, dlatego po tę również chętnie sięgnę ;)
OdpowiedzUsuńChętnie bym przeczytała właśnie ze względu na Pionka. Poza tym książki, które są oparte na faktach biorę w ciemno. Mam wrażenie, że te książki bardziej do nas trafiają i nie ma tu znaczenia gatunek książki.
OdpowiedzUsuńCytując: „Warto także zwrócić uwagę na innych bohaterów. Często czytając książki z danego gatunku pisarz serwuje nam świetną historię ale słabych bohaterów i wątki poboczne” – czy ja wiem, czy często? Owszem, zdarza się tak, ale to często sugeruje, że wielu autorów ma z tym problem, a według mnie to „często” mija się z prawdą.
OdpowiedzUsuńA co do samej książki, to jeszcze nad nią pomyślę, bo fabuła nawet ciekawie brzmi. ;)
Bardzo lubię thrillery i kryminały. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że często autorzy tych gatunków nie radzą sobie z kreacjami bohaterów. Dobrze, że w tym przypadku poszło im dobrze w tej kwestii. Być może kiedyś skuszę się na tę książkę.
OdpowiedzUsuńKiedyś oglądałam tę książkę w bibliotece. Oraz inne tych autorów. Prawie wypożyczyłam :) po twojej recenzji trochę żałuję, że tego jednak nie zrobiłam.
OdpowiedzUsuń