Recenzja #7 - Okrutny Książę- Holly Black
Holly Black
Okrutny książę
The Folk of the Air #1
Wydawnictwo Jaguar
Premiera 19.09.2018 r.
Jude Duarte, wraz ze swojim siostami, po brutalnym zamordowanie ich rodziców, zostaje uprowadzona do dworu elfów, gdzie pod opieką ojca Vivi (najstarszej z sióstr), dziewczyny zmuszone są wieść dworskie, przepełniona pychą życie. Juda oraz Taryn, jako śmiertelniczki, uważane są, za nizinę społeczna i jako rasa ludzka, nie godne są żyć w świecie elfów. Nie pomaga im fakt, iż mężczyzna z którym mieszkają, to generał armii Najwyższego Króla. Większość młodocianych elfów uważa, za obrazę, życie śmiertelniczek między nimi, szczególnie u tak wysoko postawionego elfa i jako punkt honoru mają uprzykrzanie, każdym kroku, życia dziewczyn.
Juda to arogancka, młoda buntowniczka, o wybuchowym charakterze. Nie może pogodzić się z przegraną i aby polepszyć swoją pozycję w kraju za wszelką cenę chce pokazać swoje zdolności. Łatwość do wpadania w kłopoty nie pomaga jej jednak codziennym życiu. Dziewczyna ma 17 lat i charakterem nie odstępuje od swojego wieku, nie będąc przy tym infantylną. Nie zmienia to faktu, że buntownicze nastawienie do świata, pyskaty język oraz niechęć do wszystkich, którzy nie uważają jej za równą sobie, sprawia że, jej decyzje są impulsywne i pochopne . Mimo wszystko, bardzo polubiłam Jude i jestem pewna, że w kolejnych tomach poznam ją jako, dojrzałą, silna kobietę.
Jej odwrotnością jest, jej siostra bliźniaczka, Taryn. Dziewczyna jest delikatna i bardzo nie asertywna. Z opuszczoną głową przystaje na wszystkie upokarzające słowa, skierowane w jej stronę. Dziewczyna uważa, że bierności jest rozwiązaniem ich problemów i stara się przekonać siostrę, aby była równie potulna jak ona. Porywczy i nieprzewidywalny charakter Juda, oraz wiotkość Tyran nadają książce kontrastu i dynamiki.
Holly Black zabiera nas na dwór intryg, morderstw i przestępstw. Wplątuje nas, w spisek, w którym nawet członkowie, nie są w stanie przewidzieć co się wydarzy. Do dwór elfów. Dwór bez litości i czy sprawiedliwości. Elf nie musi mieć powodu, wystarczy że chce. Autorka zachwyca pomysłem i lekkością rozwiązanie. Wszystko wydaje się niezmiernie skomplikowane ale w rezultacie, mimo zaskoczenia, stwierdzamy że to przecież było jedyne wyjście. Dawno tak dobrze nie bawiłam się czytając młodzieżówkę.
Autorka tworzy nowy świat, pełen zasad, których trzeba przestrzegać, żeby przeżyć jako śmiertelnik. Wystarczy chwila niedopatrzenia, by znaleźć się pod władaniem elfa i nic już wtedy, nas nie uratuje. Bohaterki żyją w ciągłym strachu, jednocześnie udając, że mają wszystko pod kontrolą ale prawdą jest, że ich największym wrogiem są one same. Holly tworzy świat, gdzie wszystko jest motywowanie i każda decyzja jest odpowiednio poparta. Dzięki temu płyniemy przez fabułę, mając wrażenie, że wszystko to prawdziwa historia a Holly to widz, który opisał nam zdarzenia, jakich była świadkiem.
Pochylmy się także, nad językiem, który dopracowany jest, praktyczne w każdym stopniu. Książkę czyta się przyjemnie i lekko jednocześnie czuć, że autorka musiała rzeczywiście postarać się nad doborem słów i konstrukcja zdania. Każdy fragment jest potrzebny i nie wyobrażam sobie że ta książka byłaby tą samą powieścią, gdyby pozbyć się z niej chociażby jednej strony.


Komentarze
Prześlij komentarz