Przejdź do głównej zawartości

Recenzja #4 - Świt, który nie nadejdzie - Remigiusz Mróz

Recenzja #4 - Świt, który nie nadejdzie

Autor - Remigiusz Mróz

Wydawnictwo - Czwarta Strona

Ocena - 7/10

Strony - 528

Wydania - 2016





Nie będę ukrywała, że jestem fanka twórczości Remigiusza Mroza. Mimo że, zaczęłam czytać go zaledwie 7 miesięcy temu, jestem w stanie stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych autorów. Chcę zaznaczyć, że nie oznacza to że jego proza jest niesamowitą literaturą, nie mobilizuje do głębszej refleksji ani nie nisie głębszego przesłania. Mimo to, uwielbiam jego prozę,  jestem fanką lekkie pióra i naturalnych ( z wyjątkami) dialogów. Jestem w stanie pokochać prawie każdego bohatera stworzonego przez Remigiusza, jak i uwierzyć w wątki przedstawione przez autora. Nie zmienia to faktu, że jestem w stanie spojrzeć na jego książki w krytyczny sposób i wytknąć, co moim zaniem mu nie wyszło.

Sięgając po pozycje Mroza, spodziewam się lekkiej lektury i historii która, zabierz mnie z tego świata, na kilka godzin. Oczekuję bohaterów, z którymi będę się śmiała i płakała oraz klimatu, który  autor świetnie przedstawia praktycznie w każdej swojej książce. I to wszystko  otrzymałam, w "Świt, który nie nadejdzie"

Autor zabiera nas do przedwojennej Warszawy, gdzie poznajemy Ernesta Wilmańskiego. Mężczyzna ucieka od swojej kryminalnej przeszłości i ma zamiar ukryć się gdzieś w stolic. Oczywiść naszemu bohaterowi spokój życia nie jest pisany i zostaje wmieszany w konflikty warszawskiego półświatka.
Ernest zagłębia się w spiski i przemyt, lokalnej maffi jednocześnie odkrywając przed nimi skrawki swojej przeszłość.


Muszę przyznać, że autorowi świetnie udało się oddać klimat międzywojennej Wraszawy. Ukazuje mroczny obraz biednych dzielnic  stolicy oraz niemożność policji i społeczeństwa. Czytając czujemy się niepewnie i z zgrozą przewracmy kolejne strony książki.
Oczywiście, nie zawiodłam się na postaciach wykreowanych przez pana Mroza. Mamy do czynienia z wyrazistymi bohaterami, wyposażonymi w bagaż indywidualnych cech. Nawet postacie drugo planowe sprawiają wrażenie rzeczywistych i dopracowanych.
Niestety jest jeden minus. Remigiusz, ma zwyczaj do stwiania swoich bohaterów w irracjonalnych sytuacjah i cudem, wyciągania ich z opresji. Książka dostarcza nam wielu syułacjami wymykających się logice. Bohaterowie doznają okropnej krzywdy ale wychodzą z tego praktycznie bez szwanku.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recenzja#13- Mechaniczny Anioł - Cassandra Clare

Recenzja#13- Mechaniczny Anioł - Cassandra Clare Tytuł: Mechaniczny anioł. Diabelskie maszyny. Tom 1 Seria: Diabelskie maszyny Autor: Clare Cassandra Tłumaczenie: Reszka Anna Wydawnictwo: Wydawnictwo Mag Ocena 7/10 Rok wydania 2013 Liczba stron: 480 Po śmierci swojej cioci, Tessa wyjeżdża do Nowego Jorku, spotkać się ze swoim bratem, Nathanielem. Gdy w umówionym miejscu, zamiast jej brata, stawiają się dwie starsze kobiety dziewczyna, nic nie podejrzewając wyrusza z nimi w drogę do domu Nathaniela. Gdy dojeżdżają, Tessa zaczyna powoli rozumieć, że została uprowadzona, lecz jest już za późno. Pod groźbą skrzywdzenia jej brata, nastolatka poddaje się wszystkim torturą i lekcją, jakie udzielają jej młodsze siostry. Twierdzą, że wszystkie te czynności, mają ją przygotować, do spotkania  z Mistrzem, który ma względem niej, wielkie plany. W tym samym czasie, James i Will, znajdują ciało zamordowanej dziewczynki. Idąc tropem zabójstwa, trafiają do domu Mrocz...

Kasacja "Remigiusza Mróz" - Recenzja #1

Recenzja #1 - Kasacja Seria z Chyłką - tom 1 Autor: Remigiusz Mróz Wydawnictwo: Czwarta Strona Ilość stron: 496 Data premiery: 2015-02-18 Ocena: 7,5/10 FABUŁA W mieszkaniu Piotra Langera, syna znanego biznesmena,  policja znajduje zwłoki mężczyzny i kobiety. Sąsiedzi twierdzą, że nie widzieli mężczyzny wychodzącego z domu przez 10 dni. Wszystko wskazuje na to że Piotr przesiedział ze swoimi ofiarami ponad tydzień, nie dotykając ich, nie chowają ciał lecz ignorując dwoje denatów. Sam oskarżony milczy, nie przyznaje się do winy ale też nie daje do zrozumienia na że to on jest mordercą. Jego ojciec wynajmuje dla niego prawniczkę,  z sprawdzonej i znanej w całej Warszawie kancelarii Żelazny&Mcway - Joannę Chyłkę. Właśnie wtedy, kobieta dostaje pod swoją opiekę młodego aplikanta - Kordiana Oryńskiego (Zordona). Jak uda im się rozwiązać tę sprawę? Czy obroni swojego klienta? I co tak naprawdę zdążyło się w mieszkaniu Langera? Tego dowiecie się sięgając po p...

Recenzja #8 - Fantastyczne Zwierzęta. Zbrodnie Grindelwalda

Recenzja #8 - Fantastyczne Zwierzęta. Zbrodnie Grindelwalda Autor - J.K. Rolling Wydawnictwo - Media Rodzina Seria - Fantastyczne Zwierzęta tom drugi Strony - 269 Ocena - 7/10 Rok wydania - 2019 Po kilku latach, od zakończenia serii o Harrym Potterze J.K Rowling, na nowo zabiera nas do świata magii. O ile, czytając pierwszy tom Fantastycznych Zwierząt, byłam przekonana, że kontynuowanie tego uniwersum jest bezsensowne i rozsądniej byłoby, zamknąć całość w siedmiu tomach Harrego Pottera, tak po przeczytaniu Zbrodni Grindelwalda, jestem w stanie uwierzyć, że ta seria ma prawo istnieć samodzielnie. Historia zaczyna się gdy Grindelwald ucieka z więzienia i rozpoczyna poszukiwania Credenca.  W tym samym czasie Dumbledore zleca Newtowi, aby wbrew zakazom Ministerstwa, opuścił kraj i także wyruszył w pościg za chłopcem. Największym zarzutem, jaki mam wobec Rowling jest wstawienie zbyt wielu drugoplanowych postaci do fabuły. Autorka bombarduje nas pobo...